FRIENDS    GUESTBOOK    GENEZA BLOGA     OTHERS    




2006-10-17 08:41:14 >> Tam na zewnątrz

jest zimno. Jest zimniej niż zimno, nie widzę sensu w tym, że tam jest zimniej, dlaczego zanurzać sie co rano musze w tej masie zimnego, nieprzyjemnego powietrza?
Nie wiem,ale takie sa prawa natury i do nich stosować się winno.

Ale ja nie o tym chciałam. W zasadzie nie wiem o cyzm bym chciała. Nie wiem, w jakiej formie prowadzić ten mój, niby prywatny zakątek internetu. Co zmienić ( bo aktualizacji to tutaj trzeba, oj, trzeba.

Jeśli chodzi o jakieś większe wywnętrzanie się, to robię to na moim photoblogu, więc nie widzępotrzeby powtarzania tego podwójnie. Bo któreś z czytających ( sic! ) moze się poczuć znużonym. A czytelnik znużonym być nie może.

Takie prawo.

Nie wiem, nie mam pomysłu, jak coś wykombinuję, to napiszę. Póki co dajcie mi pomysleć.

moja wywnętrzalnia
skomentuj (0)




2006-10-15 20:58:37 >> niech...

Niech Ci się przyśnię ja.

Nie wiem do kogo ( no, może podświadomie wiem ).

"Rozkołysankę" ściągnęłam zafascynowana powtarzającym się opisem jednego z wielku kontaktów na moim komunikatorze.

I tak się pojawia ta rozkołysanka. Nie wiem, czy nawert o tę rozkołysankę chodziło. Czy to farbenlehrowksa rozkołysanka czy nie. Czy to rozkołysanka adresowana od niego dla kogoś?

Nie wiem, nie moja sprawa.


Robi się ciemno. Jak ciemno, to śpiąco. Chyba naprawdę przygotowuję się do procesu hibernacyji. Baran mi gawrę powolutku urządza. Z dnia na dzień chodzę spać coraz to wcześniej. Brak słońca? Brak światła? Brak nadziei?

Echm, idę spać. Zinterpretujcie to sobie.A może lepiej niech nikt nie zinterpretuje, będę miałą złudną nadzieję, że nikt tu nie wchodzi.

I dobrze.

Dobranoc.



ROZKOŁYSANKA


Czasami lepiej jest spać
W cieniu ogrodu dzikich traw
We śnie budować nowy świat
Czasami lepiej spać ...

NIECH CI SIĘ PRZYŚNIĄ DZIKIE DRZEWA
NIECH CI SIĘ PRZYŚNI KWIATÓW RÓJ
NIECH CI SIĘ PRZYŚNI LEŚNY SKRZAT
NIECH CI SIĘ PRZYŚNIĘ JA
..... tylko zaśnij .....

Czasami lepiej jest spać
W cieniu ogrodu dzikich traw
We śnie budować nowy świat
Czasami lepiej spać ...

NIECH CI SIĘ PRZYŚNI ZŁOTE NIEBO
NIECH CI SIĘ PRZYŚNI PEREŁ SZNUR
NIECH CI SIĘ PRZYŚNI WIELKI PTAK
NIECH CI SIĘ PRZYŚNIĘ JA
..... tylko zaśnij .....

Czasami lepiej jest spać
W cieniu ogrodu dzikich traw
We śnie budować nowy świat
Czasami lepiej spać ...

NIECH CI SIĘ PRZYŚNI SZKLANE SŁOŃCE
NIECH CI SIĘ PRZYŚNI WYSPA RÓŻ
NIECH CI SIĘ PRZYŚNI CAŁY ŚWIAT
NIECH CI SIĘ PRZYŚNIĘ JA
..... tylko zaśnij .....


Muzyka: Farben Lehre
Tekst: Wojciech Wojda - 27.07.99



skomentuj (1)




2006-10-15 14:01:39 >> Coś

Coś się zmieniło? Nie, chyba nic się nie zmieniło.

Ja się zmieniłam.
Wokół mnie się pozmieniało.
I tylko światopogląd pozostał.

Wczoraj moi przyjaciele uświadomili mi, że kiedyś, dawno temu, był taki blog. Mój.

A i owszem, był.

Ale on nadal gdzieś tkwi w przestrzeni/

A i owszem, tkwi.
Ale czy warto wracać do tego, co było kiedyś?

Warto wracać, moniar, wróć.

Zobaczymy, czy warto...

skomentuj (3)




2005-05-20 21:44:02 >> Siedze i zastanawiam się, co robi pozostałe 7 cudów świata

Pies lezy wyciagniety na mojej pojedynce, dziadek patrzy na Kabaret...tfu, obrady sejmu, babcia niecierpliwie przerzuca
strony w najnowszej "Pani domu". Te wszystkie znaki na niebie, lozku, kanapie i
fotelu wskazuja tylko na jedno. Nowa notke czas zaczac... 




Z cyklu "Znajomi Moniarka"


Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka B jak Baran^^


Barana znam wlasciwie od niedawna czyli od wiekow calych, czyli od koncowki
wrzesnia. W mysl zasady, ze rogata dusza przyciaga inna rogata, bardzo szybko
sie z nia zakumplowalam :-). Baran jest jak powietrze potrzebny do kilku rzeczy
:



  1. Do mowienia mi, ze diete zaczynamy od jutra, kiedy razem stoimy w sklepiku
    szkolnym po paczki

  2. Do oceniania facetow, ktorzy pomykaja na naszym szkolnym korytarzu

  3. Do robienia totalnej wiochy i wymyslania rozych glupot wtedy, kiedy mam na
    to ohydna ochote

  4. Do wspolnego picia Szejkow w McDonaldzie z wkladka bialkowa (o wkladke
    sie nie pytajcie^^)


W dodatku nie ma nikogo lepszego, jak chce sie isc na (nie)zaplanowana baje
niz Baran. A na koniec maly bonusik, zdradzamy imie Barana : Agnieszka.


No i właśnie w tym miejscu należy wspomnieć, że na Baranie kończy się
cykl

"Znajomi Moniarka"
chyba, że moniarek znajdzie sobie
nowych przyjaciół do nastepnej notki. 


No to teraz trochę o przeżyciach kulturalno-kulturowych panny Wojtkowiak 


W sobotę tam jakąś ( a kto by liczył te soboty ) wybrałam się w
towarzystwie wojciecha_zbuntowanego_ministranta do parku WPKiW ( taki zielony
skwerek na obrzeżach miasta Katowice )  na koncert Wilków. Prawdę mówiąc,
była to dosyć wielka impreza, prowadzona przez Paulo Cozzę ( mon poleciał
wziac autograf z pozytywnym skutkiem, niestety, narazie skaner niedomaga ), poza
tym były : kiełbaski, gofry, lody, kolczyki, duperele, karuzele, dwiescie
ludzi, konie, słonie - jednym slowiem wszystko i jeszcze psychiatryk. 


Godzina 19.00 => Paolo zapowiada wystep supportu ( to dzisiejsze trudne słowo,
waszym zadaniem, drodzy czytelnicy, jest napisać piękne wytłumaczenie w
komentarzach poniżej ) czyli wiecznych i niezastapionych emerytów pogrywających
na... CZERWONYCH GITARACH 


Ścisk niemożliwy zrobił się nagle - jak rano w autobusach ( kto jeździ,
ten wie ). I zaczęły się Podrygi - tłum wielbicieli Emerytów i Kółko
Gospodyń z Osiedla  ( w skrócie KGO ) zaczęło jednocześnie mdleć,
piszczeć, rzucać bieliznę na scenę i , co najgorsze, rozpychać przestrzeń.


W tym miejscu trzeba wspomnieć, że moniar to cholerny kurdupel jest.(
bilans z dnia 19.05.05 => 158 cm szczęscia )


Pierwsza babcia nadepła. Ok, moze się zdarzyć, zreszta, ja tam małych nóg
nie mam i podeptać tez potrafię. Ale nawet święty straci cierpliwość,
kiedy wtoczy się na jego święte i nieskalane plecky Pijany Młodzieniec, a w
chwile potem zapragnie z Tobą być do końca świata i jeden dzień dłużej. W
pięć minut potem odchodzi, mówiąc, że ten związek nie miałby szans.


Miło było mieć faceta... 2,5, ale jakoś tak miło :-)


Reszta wieczorku minęła całkiem, całkiem znośnie  :  Kwiaty
we włosach potaaaargał wiatr,
Nie zadzieraj nosa,
nie rób takiej minyyy....,
Powiedz stary, gdzieś
ty byyył.


:-) Dziadkowie zaczęli powoli kończyć grę. W tłumie nastroje
podniecenia, zniecierpliwienia... przecież za chwil kilka ma wyjść Gawliński
i sp zoo i mamy się dobrze bawić. Perspektywy świetne... 20.19 na zegarku :-)


 DRRRRRRYŃŃ!!! DRRRYYYŃŃŃŃŃ!!! DRRRRRRRR...


dzwoniła Rezydencja, dokładniej babcia. Tak, TA SAMA babcia. Babcia z
ulicy wiązów...


Monika, czy ty masz zamiar kiedyś wrócić do domu?


No...


Monika, ja mam Cię widzieć za 10 minut w domu.
Zdajesz sobie sprawę, jaka jest już pora? Mam ci przypominać, że jutro masz
szkołę? A czy ty się w ogole uczysz bo ja nie
widzialamciejuzdawnojaksieuczylasbotymaszbyczachwilewdomuipozatymblablebleble


No...


TRZASK!


Od tego czasu nie miałam okazji się ukulturaniać. Ale ( podobno ) ma być
jakiś festym osiedlowy ( sic! ) zaniedługo. Coś się wymyśli... ;>


 A tak na marginesie...



15 czerwca zaczyna się wymiana z Munster, dokładniej z Niemcami. U moniarka
bedzie mieszkać miła, grzeczna, spokojna i serdeczna  niemiecka
dziewczynka ( przynajmniej taką mam nadzieję ). Bedzie milutko, bo we wrzesniu
moniarek emigruje na 2 tydnie do Niemiec i wlasnie stamtad ma zamiar zawladnac
swiatem. mwhahahahahahahahahaha..... ale o tym na razie sh..... Klimat wymiany
można już poczuć na http://www.medienmassen.de/forum


Czas kończyć. Dobranocka!


mon :*



skomentuj (10)




2005-04-23 21:08:48 >> Tak sobie siedzę i zastanawiam się...

Dziękuję tym wszystkim, którzy wchodzili na mojego bloga przez tan rok, dziwny rok, ale zawsze rok ( ło matko, coś się nie zmieniło - gadam od rzeczy ).

Zresztą ta notka to nie notka - takie małe preludium, napisze coś więcej, obiecuję:-). A narazie co się zmieniło :

1 Poszłam do liceum^^. Zachcieli mnie i oto grzeczniusi monairek zapinkala do IV LO w Katowicach. Ciężko jest, bo ciężko, a ktoś musi być najlepszy...

2 W tamtejże szkole poznałam multum nowych em.. przyjaciół^^. Na czele wysuwa się Baran, która tak ma na nazwisko i nie może nic zmienić, bo to nie ona wybierała. Poza tym jest jeszcze Radzik, Tomasz i jakiś tam Rafal :P. Ale o nich wszystkich to bedzie w zupelnie innej notce

3 Obcielam psa :-( Teraz wyglada jak wyplosz i juz :-( ALe i tak kochamy Czikitke :-)

A co sie nie zmienia?

1 Ustawiczny brak faceta pomimo niebianskiej mojej aparycji

2 Podejscie do zycia, a co :-)

3 Charakter pisma, przez co moj wyglad blogowy jest nadal aktualny^^

A teraz mała przysięga, jak rota:


Ja, Monika jedyna Wojtkowiak niezastapiona, obiecuję wziąć się wreszcie za mojego bloga, dodawać mniej więcej notkę na tydzień no i... i odświeżyć kontakty, obiecuję... jak renesans zyciowy, to renesans...

Na tym koniec jak na dzisiaj, pisalam, ze to dopiero preludium, bedzie wiecej^^. Teraz mozecie pisac, jak to dobrze, ze nie porwali mnie kosmici, albo, ze na pokladzie ich statku jest podlaczony internet.

Pozdrawiam !

moniarek_powracający
skomentuj (6)

2006
październik
2005
maj
kwiecień
2004
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Lay by moniarek & moniarek's imagination